| Lodospad na koniec zimy |
|
|
| Wpisany przez Ireneusz Gosztyła | |||
| niedziela, 21 marca 2010 20:27 | |||
|
Cały wyjazd należy z sierściuszego punktu widzenia zaliczyć do udanych. Dolina Kwaczańska jeżeli chodzi o lodospady to bardzo miłe miejsce. Oferuje dwa lodospady w badzo bliskiej odległości od parkingu. Po 10 minutach marszu doliną po naszej lewej stronie widzimy ladny, dwuwyciągowy lodospad, do którego trzeba przeprawić się przez strumyk. Sam lodospad to piękna zabawa oferująca na dole trudności dla początkujących a dopiero na drugim stopniu skalnym jakieś więszke problemy wspinaczkowe. Wg magazynu goryonline okoliczne skały w zależności od oblodzenia oferują drytool lub mikst. My korzystaliśmy z ładnego, wylanego przez śliczną pogodę, niebieskiego lodu. Krótko: polecamy wszystkim zainteresowanym.
Kamieniołom Lodospadów Niestety na drugi dzień pogoda już zrobiła nam psikusa i temperatura podniosła się powyżej zera co powodowało "wszystkopłynięcie". Udało nam się jednak zajechać jeszcze w okolice Kralovej do nieużywanego kamieniołomu, w którym tworzą się "szkoleniowe" lodospady. Ilość dróg, skala ich trudności i fakt, iż w zasadzie na każdej można założyć wędkę robią z tego miejsca idealny ogródek treningory dla młodych adeptów lodowego wspinajia. Niestety fakt ten wykorzystują szkoły wspinaczkowe na Słowacji, tak więc nie należy liczyć na intymnośći samotność :).
|
|||
| Poprawiony: poniedziałek, 30 sierpnia 2010 23:07 |