|
Wpisany przez Ireneusz Gosztyła
|
|
sobota, 24 grudnia 2011 14:35 |
|
Czesc jest nieubłaganym wrogiem i przyjacielem zarazem. Płynie tak szybko ale też dzięki temu mamy możliwość patrzeć jak Devi zdobywa świat. Jak widać zwiedzam wszystko co możliwe i rozrabiam na całego. Przewrócona suszarka na bieliznę to pikuś :). Huśtawki, place zabaw, parki i inne miejsca to mój żywioł. Ci prawda stwierdzenie dziś, że Devi ma już 11 miesięcy, jest mocno spóźnione, ale na pewno warto zerknąć do mojej galerii jak to wtedy było.
|
|
Poprawiony: czwartek, 09 lutego 2012 19:11 |