|
Wpisany przez Ireneusz Gosztyła
|
|
wtorek, 12 września 2006 15:10 |
|
Koniec sierpnia i koniec urlopu . No po prostu czarna rozpacz. Na pocieszenie pozostaje galeria z wypadu w Alpy na stronie klubowej i miłe wspomnienie pogaduszek z sierściuchami prawdziwymi. Jak to stwierdził AndrzejZ to nie są świstaki, to są spaślaki - jego zagraniczni kuzyni.
|
|
Poprawiony: czwartek, 14 września 2006 01:16 |